Mistykoni... rasa zamieszkująca odizolowaną wyspę (jeszcze nie znam położenia
), wykazująca się nadzwyczajną inteligencją i zdolnościami inżynierskimi. Ich wygląd: przypominają dużą głowę (sięgającą człowiekowi do pasa), unoszącą się na mackach... Głowa ma cztery "strony" i zarazem cztery różne wyrazy twarzy, każda z nich wyraża inne uczucie: strach, radość, złość i zadumę (wraz z pokrewnymi uczuciami, także śmiech będzie wyrażany twarzą radości, a nienawiść złości). Głowa obraca się gdy Mistykon chce wypowiedzieć daną kwestię w zależności od uczucia i mentalności wypowiedzi lub myśli (głos Mistykona też wtedy ulega drastycznej zmianie). Mistykoni nie są silni, a wręcz są prawie bezradni w walce wręcz, lecz ich myśl technologiczna wykształciła się na tyle, aby wytworzyć potężne narzędzia zadawania śmierci. Rasa ta posiada także spore zdolności w zakresie dominacji umysłowej nad innymi istotami. Ogólnie Mistykoni są rasą pzrebiegła i dumną, ale raczej neutralną, nie obchodzi ich dobro i zło, używają go tylko wtedy gdy ich potężny umysł uzna, iż warto. Dzielą się na trzy kasty społeczne:
1) Inżynierowie- najniższa kasta, są żołnierzami, a zarazem nadzorcami, którzy pilnują niewolników, wdrażających technologię w życie.
2) Petroplebejusze- są kastą wyższą, a zarazem kimś na kształt kapłanów... to oni dbają o rozwój intelektualny Mistykonów.
3) Sędziowie- najwyższa kasta, władcy całej rasy, rządzący plemieniem twardą ręką, do nich należy cała władza i decyzje (jest ich pięciu).
cóż - Metal Gear Solid... tak na prawdę bardziej film niż gra... Mroźna wyspa... na niej badania nad bronią masowego rażenia... źli terroryści... ultimatum... 24 godziny... i tylko jeden człowiek... motyw który w filmach / grach powtarza się nad wyraz często. Cóż więc tutaj wyjątkowego??? ano wszystko!!! scenariusz / reżyseria / postaci / klimat / aktorzy / bossowie / wszystkie rozmowy... każdy fragment tej gry jest idealny... trzyma ona w napięciu od początku do końca (choć niestety zaciąłem się jakiś czas temu niedaleko końca i muszę od nowa). Zapewniam Was że widząc pierwsze wejście Psycho Mantisa padniecie... każda postać w tej grze jest idealnie zaplanowana / ukształtowana / zagrana... pojedynek z Vulcan Raven'em jeżdżącym w olbrzymim czołgu... z Revolver Ocelotem mającym w zanadrzu 6 strzałów... czy mistrzostwo świata - pojedynek snajperów - walka ze Sniper Wollf... odbiera dech w piersiach... jest tutaj masa małych smaczków - w stylu postaci śmiejącej się z gracza gdy ten zbyt często grę zapisuje... albo postaci z którymi gadamy przez radio... tutaj jest najlepszy motyw z pierwszej części - trzeba się z kimś skontaktować, a jedyne co wiemy na jego temat to to że częstotliwość pod którą osobę ową zastaniemy jest na pudełku z płytą... więc szukamy pudełek szukamy szukamy... a okazuje się że chodzi o pudełko w którym kupiliśmy płytę i w które opakowana jest gra... także bez znajomości tego kodu nie ma co liczyć na dalszą grę gra jest cudowna!!! mimo że ma 11 lat już, warto ją poznawać... doczekała się 4 części - wszystkie są połączone fabularnie i wszystkie są ogólnie uznanymi arcydziełami - sam grałem tylko w pierwszą... ale spokojnie mogę zbierać kasę na ps3 aby przejść część czwartą
Cała seria zaczęła się już na początku lat 80 - wówczas metal gear wyglądał jak większość ówczesnych gier... no tak średnio - a nacisk położony był głównie na strzelanie... właściwa seria Metal Gear Solid zaczęła się w 1998 wraz z grą pod tym tytułem.
polecam z całego serca
Wątek ma też podtytuł - wiecie co by się nie rozdrabniać i nie tworzyć tematów o grach pokrewnych - wszystkie można umieszczać tutaj... a to Syphon Filter, a to Splinter cell... no.
Co do Slowian, to sa jakies watpliwosci co do pochodzenia ich nazwy?
Myslalem, ze to proste przeciwstawienie "Niemcom"?
Jesli chodzi o kojarzenie nazwy Slowian z lacinskim okresleniem "niewolnik", to
zostalo to juz wczesniej wspomniane przez Arka i Eryka. Sam fakt, ze nie znamy
przykladow uzycia lacinskiego slowa "slavus" (lub "sclavus") przed ok. 800
r.n.e., sugeruje ze to raczej slowo "slavus" wywodzilo sie od nazwy wlasnej
"Slowianie" (choc i to nie jest takie pewne), niz odwrotnie.
Oto inne spotykane hipotezy na temat pochodzenia nazwy Slowianie (podobnie jak w
przypadku Baltyku, nikt chyba nie wie, jak bylo naprawde):
1) Od wyrazu "slowo", co, jak sugerowales wczesniej, mialo oznaczac pewna
wspolnote jezykowa (czyli chodziloby o latwosc porozumiewania sie miedzy soba).
Glowne zastrzezenie co do tej etymologii opiera sie na krytyce uzycia wyrazu
"slowo" w takim wypadku (nie ma podobnego przypadku w zadnej innej grupie
jezykowej). Duzo bardziej logiczne byloby np. nawiazanie do "mowy", niz do
"slowa".
2) Od wyrazu "slawa" (w sensie - chwala, zaszczyt). To wytlumaczenie jest
rowniez krytykowane za brak podobnych rozwiazan w innych jezykach. Ponadto,
bardziej by to pasowalo jako tytul odpowiadajacy jakiejs dynastii wladcow, niz
okreslenie grupy plemion o wspolnym rodowodzie (choc te rzeczy moga byc ze soba
zwiazane).
3) Od wyrazu "slaviti", co mialo znaczyc "chwalic", "wielbic", "wyznawac". To
rozwiazanie nawiazuje do ewentualnej wspolnoty religijnej dawnych Slowian, co
mialoby odrozniac ich od sasiednich ludow i nadawac poczucie jednosci (mozna by
wtedy przetlumaczyc nazwe "Slowianie" jako "wspolwyznawcy"). Trudno to
zweryfikowac nie majac zbyt wielu danych na temat kultu religijnego naszych
slowianskich przodkow, ale trzeba przyznac, ze podobnie tworzone nazwy wlasne
spotykane sa w innych jezykach.
4) Od jakiejs nazwy topograficznej. Przykladowo, mogl to byc wyraz pokrewny
lotewskiemu "sala" i litewskiemu "salawa" (jezyki baltyckie sa najblizszymi
krewniakami jezykow slowianskich), ktore oznaczaja wyspe, lub moze raczej suchy
skrawek ziemi otoczony bagnami (podobne pochodzenie ma polski wyraz "zulawa"). W
tym wypadku przodkowie Slowian mieliby byc mieszkancami jakichs trudno
dostepnych terenow otoczonych bagnami (nad Prypecia i gornym Dnieprem?). Jest to
o tyle ciekawe, ze taka lokalizacja tlumaczylaby brak ich szerszych kontaktow ze
swiatem zewnetrznym i pozorna nieobecnosc w Europie przed VI w n.e.
5) Do tej ostatniej grupy zaliczyc mozna troche mniej prawdopodobne proby
wyprowadzenia nazwy Slowian, np. od wyrazow skala, selo (osada), clovek
(czlowiek), slati (wysylac), sloba/svoba (wolnosc, swoboda) lub slowik (?). Jako
ciekawostke mozna rowniez podac, ze niektorzy utozsamiali kiedys Slowian z
germanskimi Szwabami (po lacinie Suevi).
Pozdrawiam,
Michal